Porucznik Rżewski pyta adiutanta: – Słuchaj no, co…


105
16 Udostępnień , 105 Punktów

Porucznik Rżewski pyta adiutanta:
– Słuchaj no, co takiego mam zrobić, żeby mnie dzisiaj na przyjęciu wszyscy podziwiali?
– Powinien Pan, poruczniku doprowadzić do tego, żeby księżna Woroncewa publicznie zaklnęła.
– To niemożliwe! Ona takich słów nawet nie zna!
– To bardzo prosta sprawa mówi adiutant. Podchodzi Pan porucznik do księżnej i pyta:
„Księżno, była Pani w Pskowskiej Gubernii?”. Gdy odpowie „tak”, pyta pan porucznik dalej:
„A w Michajłowskiej gubernii też księżna była?”. I gdy znowu odpowie „tak” pyta Pan porucznik dalej:
„To znaczy, że zna księżna hrabinę Janichu?”. I wtedy księżna odpowie „Nie, Janichu ja nie znam!” I tu ją Pan, panie poruczniku masz!
Wieczór, przyjęcie. Porucznik podchodzi do księżnej Woroncewej i pyta:
– Księżno, była pani w Pskowskiej Gubernii?
– Nie – odpowiada księżna.
– (Zdziwiony) To i w Michajłowskiej gubernii też księżna nie była?
– Nie.
– To Wy co, nichuja nie znacie?


Komentarze

Komentarze

Wybierz format
Mem
Prześlij własne obrazy, aby tworzyć własne memy
Wideo
YouTube, Vimeo lub Vine Embeds
Gif
Format GIF
Dowcipy
Dodaj Dowcip.
Audio
Soundcloud lub Mixcloud Embeds