O górnikach

Śmieszne Dowcipy, Dobre żarty. Wyjątkowy Humor. Duży zbiór Kawałów. U nas nie będziesz się nudził

  • Górnik Ecik po raz pierwszy wyjechał ze swoją Trud…

    Górnik Ecik po raz pierwszy wyjechał ze swoją Trudą nad morze. Wchodzi na plażę i mówi do żony: – Q*.*a, Truda, patrz ile tej wody! – Q*.*a, Truda, patrz jakie piękne drzewa! – Q*.*a, Truda, patrz ile tu ludzi! Podchodzi Gostek: – Pan jest ze Śląska? – Tak, a skąd pan poznał? – No po tej q*.*ie. – Widzisz, q*.*a, Truda, na Tobie to się każdy pozna, nawet taki, q*.*a, Gostek.

    106
  • Ecik jest w łóżku z żoną Masztalskiego. Nagle słyc…

    Ecik jest w łóżku z żoną Masztalskiego. Nagle słychać klucz w zamku. – O cholera, to mój mąż! – krzyczy Masztalska. Ecik wyskakuje goły z łóżka i rzuca się po ubrania. Nie zdążył się ubrać, bo nagle do pokoju wszedł Masztalski. Widząc gołego Ecika mówi: – Ecik, ja ciebie uważałem za kumpla. A ty z moja żoną… Teraz to cię k..a zabiję! Masztalski sięga po siekierę. Ecik ucieka na balkon. Patrzy w dół, a tam 10 pięter do ziemi! Co robić? Nagle jakiś tajemniczy głos z nieba mówi: – Ecik! Pierdnij najmocniej jak potrafisz. Blok się zawali a ty spadniesz na dół bez szwanku! Ecik naprężył się i pierdnął na maxa. Faktycznie blok się zaczął rozlatywać. Ecik spada w dół. Nagle czuje, że ktoś go za ramię szarpie. – Ecik! Ecik! Nie dość, że śpicie na zebraniu to jeszcze mi tu pierdzicie!

    109
  • Do zasłużonego górnika przychodzi pani redaktor z…

    Do zasłużonego górnika przychodzi pani redaktor z TV: – Naczelny zaproponował mi, abym przeprowadziła z panem, jako chluba naszego przemysłu wydobywczego, wywiad w TV. – mówi ona. – Och, nie wiem czy podołam… – zaskoczony górnik nie wie co powiedzieć. – Nie ma problemu, wystarczy ze poprawi pan odpowiednio wypowiedz w momencie gdy chrząknę porozumiewawczo. Może zawyży pan niektóre wskaźniki??? – sugeruje pani redaktor. Ostatecznie górnik zgadza się. Po paru dniach spotykają się w programie. – Oto przedstawiam Państwu najbardziej zasłużonego pracownika wydobycia. Przed Państwem Józef Krympala. Rozpoczyna się wywiad: – Panie Józefie, jak tam wyglądało wydobycie w tym miesiącu? – O, w tym miesiącu wydobyłem około 25 ton węgla… – Hrmmm… – wtrąca znacząco pani redaktor. Górnik orientuje się w sytuacji: -…oczywiście dziennie! Sumarycznie wyszło to w okolicach 700 ton. – To doskonale! A jak tam rodzina? Tak doskonale pracujący człowiek ma z pewnością liczna rodzinę? – Mam jedno dziecko… – Hrmmm… -… oczywiście to brata, sam wychowuje piętnaście cudnych maleństw. – Jakże wspaniała rodzina! A jakie ma pan hobby? – Słucham? – No, zainteresowania, konik… – Czternaście centymetrów… – Hhrrrrmmmmm!!! -…oczywiście w zwisie, bo jak stanie to pół metra…

    105
  • Pyzdra i Kwiczol pracowali w kopalni. Pewnego dnia…

    Pyzdra i Kwiczol pracowali w kopalni. Pewnego dnia Pyzdra skończył wcześniej i zostawił wiadomość koledze na ścianie: – Kwiczol jak będziesz tędy szedł to zabierz moją łopatę, bo jo muszę już iść. Na drugi dzień Pyzdra przychodzi do pracy i czyta napis na ścianie: – Pyzdra nie wziąłem twojej łopaty bom tędy nie przechodził.

    103
  • Alojz skończył robota, ale nie chciało mu się dźwi…

    Alojz skończył robota, ale nie chciało mu się dźwigać łopaty, więc zostawił ją na podszybiu, a na łopacie napisał: „Francik, weź mi na wierch łopata, bo żech jej zapomnioł”. Następnego dnia zjeżdża na dół, łopata dalej stoi, a obok napis: „Alojz, nie gorsz się, ale jo jej nie widzioł”.

    108
Wybierz format
Mem
Prześlij własne obrazy, aby tworzyć własne memy
Wideo
YouTube, Vimeo lub Vine Embeds
Gif
Format GIF
Dowcipy
Dodaj Dowcip.
Audio
Soundcloud lub Mixcloud Embeds