Kobieta pyta się barmana: – Barman masz żabie nóżk…
Kobieta pyta się barmana: – Barman masz żabie nóżki? – Tak mamy! – To skocz do baru po drinka.
Śmieszne Dowcipy, Dobre żarty. Wyjątkowy Humor. Duży zbiór Kawałów. U nas nie będziesz się nudził
Kobieta pyta się barmana: – Barman masz żabie nóżki? – Tak mamy! – To skocz do baru po drinka.
Wchodzi gość do restauracji. Prosi o kartę dań. Kelner podaje klientowi menu i odchodzi. Gość powoli przegląda kartę, następnie wyrywa stronę po stronie i zjada. – Z jakiego kraju pochodzi gość? – Z Jemenu.
Przychodzi dystyngowany gość do pięciogwiazdkowego hotelu siada przy stoliku a kelner podchodzi do niego kłania się i pyta: – Szampan? – Nie, sz kurwą!
Kowalski przychodzi do knajpy i mówi: – Pół litra, bo się zacznie! Kelner przynosi butelkę. Sytuacja powtarza się jeszcze pięć razy. Za szóstym kelner pyta: – A kto za to zapłaci? – Acha, zaczęło się…
Blondynka siedzi w restauracji i płacze. Podchodzi do niej kelner i pyta: – Czemu Pani płacze? Ona na to: – Wszyscy mi mówią, że blondynki są głupie a szczególnie JA! Kelner próbował ją pocieszyć, poszedł do brunetki aby poszła sprawdzić czy jej samej nie ma w domu, a ona poszła. Kelner opowiedział o wszystkim blondynce. Ona na to: – JAKA GŁUPIA JA BYM ZADZWONIŁA!
Gość zamówił schaboszczaka. Patrzy, a kelner niesie danie trzymając kotlet palcem. – Czemu pan trzyma ten kotle? – Nie chcę, by mi ponownie upadł na podłogę.
Do trzech facetów siedzących przy stoliku w restauracji podchodzi kelnerka: – Czy jest Napoleon? – Jest. Podać? – Nie, pozdrowić.
Blondynka wchodzi do restauracji i zamawia ślimaki. Zdezorientowanym wzrokiem wodzi po sali, bo nie wie jak zabrać się do zjedzenia smakołyku. W końcu zdesperowana woła kelnera: – Czy mógłby mi pan pokazać jak to się je? Kelner złapał muszelkę i przez otworek wysiorbał zawartość. Ucieszona blondynka podziękowała i zaczęła konsumpcję. Pierwszy poszedł gładko, drugi też, ale trzeci nie chce wyjść. Blondynka wysysa, wysysa, i nic! Zagląda w otworek, a tam ślimak krzyczy: – Ssij maleńka, ssij!
W restauracji klient woła kelnera i mówi: – Ja nie mogę jeść taj zupy. – Dobrze zaraz zawołam szefa kuchni. – Po co mi szef kuchni, po prostu przynieś łyżkę.
Siedzi student w kawiarni i ogląda nowiutki dyplom ukończenia studiów. Podchodzi do niego kelner i pyta się: – Kupiłeś? – Dlaczego od razu kupiłeś? – woła oburzony student – Dostałem w prezencie od przyjaciół.