Pacjent pyta się lekarza: – Doktorze, bardzo kieps…
Pacjent pyta się lekarza: – Doktorze, bardzo kiepsko ze mną? – Skąd, siedemdziesiątki pan dożyje. – Ale siedemdziesiąt lat kończę jutro! – A nie mówiłem.
Śmieszne Dowcipy, Dobre żarty. Wyjątkowy Humor. Duży zbiór Kawałów. U nas nie będziesz się nudził
Pacjent pyta się lekarza: – Doktorze, bardzo kiepsko ze mną? – Skąd, siedemdziesiątki pan dożyje. – Ale siedemdziesiąt lat kończę jutro! – A nie mówiłem.
– Dostaniesz, jak będziesz grzeczny – mówi chirurg przed operacją. – Do kogo pan to mówi, doktorze? – pyta się pacjent. – Do tego kota, który siedzi pod krzesłem.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz mówi: – zostało pani 10 czego lat nie, miesięcy nie, tygodni nie, dni nie, tylko 10,9,8,7…
Przychodzi nawalona baba do dentysty i mówi: – Siema frajer recepty wypisane?
Przychodzi lekarz do baby i mówi – Dzień dobry wizyta domowa.
Jak się żegnają lekarze: Okulista – Do zobaczenia! Laryngolog – Do usłyszenia! A Ginekolog – Jeszcze do pani zajrzę!
Idzie facet do lekarza i mówi: – Panie doktorze, nie czuję nóg! – To powąchaj pan moje.
Pewno małżeństwo przychodzi do lekarza. Kobieta pyta: – Proszę pana, jak się kochać i nie mieć dzieci? Lekarz na to: – Mam trzy wypróbowane sposoby. Pierwszy zażyć tabletki antykoncepcyjne. Drugi założyć kondoma i trzeci włożyć członka i szybko go wyciągnąć. Po kilku latach to samo małżeństwo przychodzi do tego samego lekarza. Lekarz pyta: – I co moje sposoby zadziałały? Mężczyzna na to: – Tak proszę poznać nasze dzieci: Mietek z przeterminowanych tabletek, Aldona z pękniętego kondoma i Wincenty zbyt późno wyciągnięty.
Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw łączący oko bezpośrednio z dupą. Kiedy ukłuli pacjenta igłą w d*pę, w jego oku pojawiła się łza. Kiedy wbili te sama iglę w oko, pacjent się zesrał.
W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta: – Jak się nazywacie? – Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte. – Tak? A kto panu to powiedział? – Pan Bóg. Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka: – On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.