Zajączek przychodzi do sklepu niedźwiedzia. – Poproszę miodzik. Niedźwiedź przystawia drabinę do regału, ociężale wchodzi na samą górę, bierze słoik, schodzi i daje zajączkowi. Na drugi dzień zajączek znowu przychodzi. – Poproszę miodzik. Niedźwiedź znowu wchodzi na drabinę, bierze słoik i zmęczony daje zajączkowi. Na trzeci dzień niedźwiedź widzi z daleka zajączka przez okno. Zdejmuje miód z regału i zasapany czeka. Zajączek wchodzi. – Poproszę marchewki. Niedźwiedź daje mu marchewki i wnerwiony odstawia słoik na górę. Zajączek wychodzi ze sklepu, ale po chwili wraca. – A! I jeszcze miodzik!
Przychodzi zajączek do sklepu i pyta: – Czy jest marchewka? – Nie ma Nazajutrz zajączek pojawia się w sklepie i znów pyta: – Czy jest marchewka? – Nie ma. Trzeciego dnia zajączek zjawia się ponownie. – Czy jest marchewka? – Słuchaj, smarkaczu! Jeszcze raz zapytasz o marchewkę, to cię złapię, wezmę młotek i przybiję ci uszy do lady. Czwartego dnia zajączek przychodzi znowu. – Czy są gwoździe? – Nie ma. – A jest marchewka?
Króliczek dzwoni do rzeźnika i mówi: – Ma pan świński ryjek? – Mam! – Ma pan cielęce nóżki? – Też mam! – A ma pan świński ogonek? – Oczywiście, że mam! – No to głupio pan wygląda!
Przychodzi zając do lisicy i mówi: -jak mi się oddasz to dam ci stówe -nie oddam ci się spadaj ja taka nie jestem -no oddaj mi ,się pokochamy się chwile i masz sto złotych i tak jeszcze kilka razy bezskutecznie zając próbował podejść lisicę, w końcu po którymś razie lisica myśli: w końcu 100zł drogą nie chodzi, męża nie ma nic sie nie dowie. I jak pomyślała tak zrobiła . zając swoje zrobił stówe zostawił i poszedł. Wieczorem wraca lis do domu i pyta lisicy: -zając był? na co lisica zdezorientowana: -był, był -a stówe oddał -oddał oddał.
Zajączek idzie przez las, a tam ćwiczył Bruce Lee. Zajączek mówi: – Siema Bruce Lee – spie**alaj. W następny dzień: – Siema Bruce Lee – spie**alaj. – Jak jutro będę szedł tędy z dziewczyną to wyrażaj się do mnie z szacunkiem. – Ok. Następnego dnia Zajączek idzie z dziewczyną, a Bruce go zauważył i krzyczy: – Siema Zajączek – spie**alaj.