Opowieści

Śmieszne Dowcipy, Dobre żarty. Wyjątkowy Humor. Duży zbiór Kawałów. U nas nie będziesz się nudził

  • Leżał mały ptaszek ze złamanym skrzydełkiem na cho…

    Leżał mały ptaszek ze złamanym skrzydełkiem na chodniku. Ktoś szedł i pochylił się nad nim. No i myślał co zrobić z tym biedactwem. Do domu go zabrać przecież nie może. Patrzy a tu obok końskie gówno. No to wsadził ptaszka. Tam mu dobrze będzie. No i siedzi ptaszek i ćwierka. Ciepło mu i wygodnie. Aż tu nagle przyszedł lis i zjadł ptaszka. Jaki z tego morał? 1. Nie każdy kto wsadzi Cię w gówno jest twoim wrogiem. 2. Nie każdy kto Cię z niego wyciągnie jest twoim przyjacielem. 3. Jak już siedzisz w gównie to nie ćwierkaj.

    108
    16 Udostępnień , 108 Punktów
  • Jedzie sobie bogaty człowiek limuzyną, patrzy a tu…

    Jedzie sobie bogaty człowiek limuzyną, patrzy a tu jakiś biedak wpiernicza trawę, aż mu się uszy trzęsą. Podjeżdża do niego bliżej i pyta: – Panie czemu pan jesz trawę? – Aaaa… głodny jestem i nie mam na jedzenie. – To wsiadaj pan, zabiorę pana do siebie. Ucieszony biedak pomyślał o rodzinie i pyta: – A mogę wziąć ze sobą dzieci? – No spoko niech wsiadają. – A mogę wziąć ze sobą żonę? – Dobra, dobra byle szybko. – A mogę wziąć ze sobą rodziców? – Panie tak wielkiego trawnika to ja nie mam!

    105
    16 Udostępnień , 105 Punktów
  • W malutkiej wiosce żył piekarz, który piekł najgor…

    W malutkiej wiosce żył piekarz, który piekł najgorszy, najobrzydliwszy chleb na świecie. Mieszkańcy mieli go już dość i postanowili zebrać się w największej stodole we wsi i debatować, jak tu piekarza przekonać do zmiany receptur. Debatują tak godzinę, drugą, trzecią. W wiosce był też oczywiście kowal. Typowa góra mięśnia z lekkim niedostatkiem rozumu. W trzeciej godzinie debaty kowal wstaje i mówi: – Mam pomysł! Ja mu przep**rdolę! – Nie no Kowal, co ty, przecież jak go znokautujesz, to już nikt nie będzie nam piekł! – powiedział ktoś – A , no tak, no tak. Kowal usiadł i widać było, że strasznie o czymś myśli. Myślał godzinę, dwie i nagle w staje znowu: – To ja już wiem! przep**rdolę stolarzowi – mamy dwóch!

    107
    16 Udostępnień , 107 Punktów
  • Fred był wiernym chrześcijaninem i znalazł sie w s…

    Fred był wiernym chrześcijaninem i znalazł sie w szpitalu, bliski śmierci. Rodzina wezwała pastora, by został z nimi. Pastor stanął przy łóżku, stan Freda wyraźnie się pogorszył i gorączkowo gestykulował o coś do pisania. Pastor miłosiernie wręczył mu długopis i kartkę, a Fred użył ostatku sił, by coś napisać i umarł. Pastor pomyślał, że nie będzie dobrze, jeśli teraz odczyta notatkę, więc włożył ją do kieszeni. Na pogrzebie, kiedy pastor kończył kazanie, uświadomił sobie, że ma na sobie to samo ubranie, co w chwili śmierci Freda. – Wiecie, Fred wręczył mi tuż przed śmiercią karteczkę. Nie czytałem jej, ale znając Freda, zostawił tam słowo natchnienia dla nas wszystkich. Wyjął kartkę i przeczytał: – Dupku, stoisz na mojej rurze tlenowej!

    106
    16 Udostępnień , 106 Punktów
  • Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wym…

    Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu, kapitan odzywa się przez intercom: – Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę usiąść, zrelaksować się i… O, Boże!… Po chwili nerwowej ciszy intercom odzywa się znowu: – Panie i Panowie, najmocniej przepraszam, jeśli przed chwilą państwa wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni. Na to odzywa się jeden z pasażerów: – To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich….

    106
    16 Udostępnień , 106 Punktów
  • Rzecz się dzieje w górach. Siedzą turyści przy ogn…

    Rzecz się dzieje w górach. Siedzą turyści przy ognisku, popijają tatrzańską naleweczkę, przyjemny klimat, ognia pilnuje baca.- Baco, a opowiedzcie nam jakąś historię, co by było raźniej i jeszcze przyjemniej.- Ano mogę opowiedzieć, a radosna ma być czy smutną wolicie?- Jasne, że radosną.Baca namyślił się chwilę i ochoczo rozpoczął:- Kiedyś żeśmy z juhasami owieczki na hali wypasali. Pasły się pasły, myśmy trochę popili na polanie i nam się jedna owieczka zgubiła. Szukaliśmy, szukaliśmy aż się wreszcie zguba znalazła i z tej radości żeśmy ją wszyscy jak jeden wyruchali.Turyści spojrzeli jeden na drugiego z obrzydzeniem w oczach, po czym jeden z nich nieśmiało zapytał:- Baco, a może jest jakaś inna radosna historia?- Ano jest i inna. Kiedyś żeśmy z juhasami barany na hali wypasali i ni się obejrzeli, a jeden baran nam się zgubił. Godzinami żeśmy go szukali, ale wreszcie zgubę odnaleźli. No i z tej radości żeśmy go wszyscy wyruchali jeden po drugim.- Nie no baco, to ma być radosna historia?! To może jakaś smutna jest?- Ano jest i smutna – kiedyś to ja się zgubiłem.

    107
    16 Udostępnień , 107 Punktów
Wybierz format
Mem
Prześlij własne obrazy, aby tworzyć własne memy
Wideo
YouTube, Vimeo lub Vine Embeds
Gif
Format GIF
Dowcipy
Dodaj Dowcip.
Audio
Soundcloud lub Mixcloud Embeds